Ekipa filmowców planująca realizację na Pałukach części swojego filmu o gwieździe tego rodzaju muzyki zakochanej w kolei wąskotorowej, coraz częściej odwiedza Żnin i okolice. Również zarządca kolejki Michał Woźniak podróżuje w tej sprawie.
Jednym z takich sprzętów ma być ręczna drezyna, którą główny bohater ma dojeżdżać do swojego przyjaciela, oraz terniony, czyli starodawne szafy do sprzedaży biletów i urządzenie do nabijania daty. Ponieważ są to wiekowe sprzęty, muszą być odpowiednio przystosowane i odnowione. Koszty z tym związane pokryją filmowcy, ponownie Michał Woźniak.
Została także wykonana seria zdjęć parowozów, które w najnowocześniejszym studiu filmowym koło Krakowa zostaną wkomponowane w film. Podczas kręcenia filmu na Pałukach będą potrzebni statyści. Wkrótce odbędzie się casting (prawdopodobnie 5 lub 6 lipca). Szczegóły na razie jeszcze nie są znane.


