ODTWARZACZ ONLINE: słuchaj 1, słuchaj 2, WinAmp

reklama

Szkoły wiejskie w Gminie Żnin zostaną pozbawione dodatkowych zajęć z języka niemieckiego. Burmistrz Żnina robert Luchowski  postanowił przeznaczyć środki na naukę uczniów tylko w szkołach w mieście, pozbawiając tej możliwości dzieci z klas 4-6 z placówek w Januszkowie i Słębowie.

O powody decyzji włodarza pytał przewdoniczący Komisji Oświaty , Kultury i sportu Jerzy Krynicki. Niestety nie otrzymał on wyjaśnień, nie zrozumiałej - jak przyznał w rozmowie z nami - decyzji. O fakcie poinformował on także przewodniczącego Rady Miejskiej Dariusza Kaźmierczaka.
 



Nauka dodatkowego języka w ostatnich latach odbywała się we wszystkich placówach prowadzonych przez Gminę Żnin.
Jerzy Krynicki zauważa, że kuriozalna decyzja Roberta Luchowskiego może wpłynąć na wyniki kształcenia w późniejszym czasie, gdyż uczniowie ze Słębowa i Januszkowa po ukończeniu VI klasy naukę kontynuują w Szkole Podtwowej nr 5 w Żninie, gdzie obowiązje nauka dwóch języków obcych.

Po informacji przekazanej przewodniczącemu Rady Miejskiej, Dariusz Kaźmierczak podobnie jak przewodniczący Komisji Oświaty zwrócił się z prośba o wyjaśnienie zainstaniałej sytuacji.
W piśmie do Burmistrza Roberta Luchowskiego radny Kaźmierczak podkreśla, że decyzja jest chybiona i niezrozumiała,szczególnie, że włodarz z zawodu jest nauczycielem... języka niemieckiego.

(...) powinien doskonale wiedzieć, że edukacja dzieci na odpowiednim poziomie to doskonała inwestycja w przyszłość, którą można skutecznie realizować wyłącznie w oparciu o stworzenie równych warunków wszystkim dzieciom z terenu Gminy Żnin.
Niestety nie pierwszy raz w tej kadnecji dochodzi do sytuacji, że podejmowane przez Pana decyzje nie są poparte racjonalnymi argumentami i podjemowane są pod wplywem chwili i emocji. Jednoosobową decyzją pozbawił Pan dzieci szkół wiejskich możliwości rozwoju (...)
- brzmi frgament pisma..


Warto wspomnieć, że dodatkowe godziny z języka niemieckiego są finansowane z budżetu gminy. Jak powiedział Radny Krynicki są to pieniądze podatników, czyli także rodziców dzieci będących uczniami szkoł w Januszkowie i Słębowie oraz w Gorzycach. Przypomnijmy, że ta ostatnia placówka jest niepubliczna i prowadzi ją stowarzyszenie.
 



Do kwestii finansowych nawiązał także przewodniczacy Rady Miejskiej.
Pańska działalność to nic inego jak przejaw dyskryminacji dzieci. Tymczasem szkoła powinna być miejscem wolnym od wykluczenia, a prba szukania przez Pana pozornych oszczędności, odbywających się kosztem naszych dzieci, które są przyszłością tej gminy jest działaniem niepoważnym u uragającym stanowisku, które Pan pełni- zwraca się do Burmistrza Luchowskiego, Dariusz Kaźmierczak.