Silny wiatr, obfite opady deszczu, błyskawice i grzmoty przez kilka godzin. Przez Pałuki w nocy przeszła silna burza, która w naszym regionie wyrządziła wiele strat.
Najbardziej ucierpieli jednak mieszkańcy domu przy ulicy Gnieźnieńskiej. Jedno z mieszkań zostało całkowicie zalane. Cały dobytek straciła rodzina Adamczewskich.
Rodzina Państwa Adamczewskich uzyskała pomoc od Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej i Urzędu miasta, chęć pomocy wyraziły również inne instytucje.
Na pomoc czeka również sąsiad Roman Grochowalski z kamienicy obok, którego mieszkanie zostało zalane przez nieszczelne pokrycie dachowe.
z kolei skrzyżowanie ulic Aliantów, Kościuszki i Mickiewicza najpierw przypominało rwącą rzeke, a później gdy opady osłabły jezioro, gdyż studzienki kanalizacyjne nie nadążały z odbiorem wody. W parku miejskim nadal można obserwować skutki nawałnicy. W wielu miejscach są ogromne kałuże, a przy pomniku Chopina z wodą i wiatrem przegrało niedawno posadzone drzewo.
Cała rozmowa naszej reporterki Anny Jareckiej z poszkodowanymi do odsłuchania poniżej.


