Łagodna zima i ciepły początek wiosny sprawiły, że pojawiły się kleszcze. Szczególnie należy uważać na te pasożyty, gdyż przenoszą bardzo groźne choroby, które mogą doprowadzić nawet do utraty życia.
Jedną z chorób jest bolerioza. Nawet 65 procent chorych nie przypomina sobie, że zostało ugryzionych przez kleszcza, a na pewno do niego doszło. Dlaczego? Otóż od ugryzienia przez kleszcza groźna bakteria Borrelia, powodująca boreliozę, przenosi się w średnim czasie 48 godzin z jelita pajęczaka do jego ślinianek, skąd trafia przez ślinę do organizmu człowieka.
Aby zabezpieczyć się przed ukąszeniem kleszcza należy zadbać o odpowiedni strój - mówi lekarz Magdalena Kowalska.
Aby uniknąć negatywnych skutków ugryzienie przez kleszcza, gdy znajdziemy go na swoim ciele należy jak najszybciej go usunąć.
Zasady usuwania kleszcza przypomniała doktor Magdalena Kowalska
Kleszcze najczęściej znajdują się na zgięciach kolanowych, w pachwinach czy pod pachami.
Pod żadnym pozorem nie smarujmy go tłuszczem, gdyż wtedy kleszcz wymiotuje i wprowadza do naszego organizmu zarazki.
W przypadku pojawienia się u ukąszonego zaczerwienienia, obrzęku lub złego samopoczucia należy skontaktować się z lekarzem.
Kleszcze stanowią poważne zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale także dla naszych pupili. Jak więc uchronić nasze zwierzę przed tymi pasożytami?
Doradzał lekarz weterynarii Stanisław Plewa.
Na rynku dostępna jest szczepionka dla psów przeciwko boreliozie i od niedawna także przeciwko babeszjozie.
Najlepiej, aby po każdym spacerze sprawdzać skórę psa i jeśli kleszcz się w nią wkłuł, a pupil nie był wcześniej zabezpieczony odpowiednimi preparatami, należy jak najszybciej usunąć pasożyta. Używamy do tego celu jak u ludzi pensety. Chwytamy kleszcza tuż przy skórze i wykręcamy go ze skóry zgodnie z ruchem wskazówek zegara, uważając, by w ciele nie została główka. Miejsce po usuniętym kleszczu dezynfekujemy jodyną. Mniej wprawione osoby mogą użyć specjalnych szczypców lub lassa do usuwania kleszczy, dostępnych w sklepach zoologicznych i aptekach.
Mówił ponownie Stanisław Plewa.
Usunięcie kleszcza przez weterynarza nie jest drogie, a na pewno pozwoli nam spać spokojnie, że pasożyt został usunięty w sposób prawidłowy.

