ODTWARZACZ ONLINE: słuchaj 1, słuchaj 2, WinAmp

reklama

W niedzielę w ośrodku wypoczynkowym w Oćwiece odbył się festyn, którego oprócz wspólnej integracji celem było podziękowanie osobom i organizacjom, które włączyły się w pomoc dla przebywająych tam uchodzców wojennych.

Ważnym momentem było posadzenie klombu z bratków, który wspólnie sadzili wszysycy obecni. Kwietna flaga przybrała kolory Ukrainy.



mówiła Eliza Rąbkowska z OSP Brzyskorzystewko.
Nieopodal klombu posadzona została lipa - symbol pokoju, pomysłodawcą był nauczyciel gąsawskiej szkoły ponadpodstawowej Jerzy Kałuża - Wierchosławski, w całość zaangażował się również radny rady gminy Gąsawa a zawodowo leśniczy nadleślictwa Gołąbki Roman Szczęsny.



Tego dnia uśmiech rysował się na twarzach dorosłych, ale przede wszystkim najmłodszych, które mogły skorzystać z dmuchanego placu zabaw, zasiąść przy ognisku czy poczęstować się słodkościami. To wszystko pozwoliło im na moment zapomnieć o koszmarze wojny przed którą uciekli do Oćwieki.
Obecnie w ośrodku należącym do Piotra Sobolewskiego schronienie znalazło ponad 230 osób, z czego 100 to grupa dzieci z Domu Dziecka.  Łącznie w obiektach rodziny Sobolewskich ulokowanych zostało ok 500 obywateli ukrainy.

Warto wspomnieć, że Gmina Gąsawa do tej pory przyjęła największa liczbe osób z Ukrainy, ulokowane zostały one w ośrodkach wypoczynkowych.
jak podkresla radny Roman Szczęsny samorząd nie był przygotowany na taką sytuację, ta jednak wydaje się być opanowana, bo pomagają instytucje i osoby prywatne.



Piotr Sobolewski, właściciel ośrodka w Oćwiece podkreśla, że kobiety i dzieci w różnym wieku (najmłodsze ma 3 miesiące) chcą wrócić do swojej ojczyzny, nie wiadomo jednak kiedy będzie taka możliwość. Panie chcą też pracować by mieć fundusze na swoje utrzymanie.



Fotorelację z dnia polsko-ukraińskiego dnia w Oćwiece znależć można na naszym profilu na facebooku TUTAJ